Usłyszałam kiedyś, że empatia to przejaw słabości i wyraz braku rozumienia biznesu. To nie jest pierwszy raz, gdy słyszę, że empatyczne przywództwo, uważność w biznesie na ludzi, uznawane są za wadę i brak siły charakteru lidera.
Kompletnie się z tym nie zgadzam. A nawet więcej – uważam, że jest zupełnie przeciwnie.
Trzeba być silnym, świadomym siebie, o wysokich kompetencjach liderem, by myśląc o biznesie mieć też zdolność empatycznego, uważnego patrzenia na ludzi – na zespół, na pojedynczych pracowników.
Siła nie tkwi w kontroli – lecz w zaufaniu.
Siła nie tkwi w zestawie kar i nagród, którymi może dysponować menedżer, ale w starannie, uczciwie prowadzonym procesie motywowania, doceniania, rozwijania pracowników.
Siła nie tkwi w sile głosu, lecz w transparentnych zasadach, uczciwości i konsekwencji.

Sama empatia staje się jedną z ważniejszych kompetencji interpersonalnych. Raport World Economic Future of Jobs 2025[i] pokazuje, że właśnie empatia znalazła się na liście 10 kompetencji, których znaczenie w przyszłości nadal będzie rosło. Jest to bowiem jedna z tych kompetencji, których nie zautomatyzujemy.
Czym jest empatia?
Mówiąc najprościej, to zdolność wczuwania się w potrzeby, sytuacje, emocje drugiego człowieka.
Dlaczego mówimy obecnie o potrzebie empatycznego przywództwa?
Empatyczne przywództwo oznacza nie tylko słuchanie i rozumienie pracowników, ale też aktywne wspieranie ich w rozwiązywaniu problemów, budowanie poczucia wartości i tworzenie przestrzeni do rozwoju[ii].
Anna Jaworska wskazuje, że empatia w przywództwie „to jedna z tych umiejętności, które mogą całkowicie zmienić sposób, w jaki liderzy budują relacje z zespołem. Empatyczny lider to ktoś, kto potrafi dostrzec z czym mierzą się członkowie zespołu nawet jeśli nie zawsze wyrażają to wprost[iii]”.
Z czym wiąże się empatyczne przywództwo?
- z umiejętnością aktywnego słuchania,
- z autentycznością – a ta przekłada się na szczerość, transparentność, uczciwość – to wszystko buduje zrozumienie i zaufanie,
- ze wzmacnianiem ludzi – wspieraniem ich w rozwoju, w budowaniu przestrzeni do ujawniania, odkrywania potencjału, chęci do działania,
- z postawą agile – która oznacza zwinność, elastyczność w dostosowywaniu podejścia do potrzeb pracowników, do sytuacji, do możliwości, etapu rozwoju, kontekstu.
Podsumowując, warto więc podkreślić, że empatia nie świadczy o słabości lecz o dojrzałości lidera. Empatia nie oznacza działania wbrew biznesowi, ale budowanie biznesu odpowiedzialnego społecznie. W końcu empatia to kompetencja, która w dobie rozwoju sztucznej inteligencji, automatyzacji, przyspieszania i optymalizacji, nie pozwala nam zapominać, że jesteśmy ludźmi i z ludźmi pracujemy.
Życzę nam wszystkim wzajemnej uważności, wrażliwości i szacunku. To nic nie kosztuje, choć z drugiej strony jest po prostu bezcenne.
[i] https://www.weforum.org/publications/the-future-of-jobs-report-2025/
[ii] https://synerdi.pl/przywodztwo-oparte-na-empatii-klucz-do-sukcesu-w-nowoczesnym-hr/
[iii] https://astek.pl/2024/rola-empatii-i-wspolczucia-w-liderskim-toolboxie-agile/
